Hej :* Wybaczcie ponad miesięczną nieobecność ale popłynęłam w pomaturalny chillout i kompletnie się rozleniwiłam ! :( Wracam do Was z relacją z cudownego eventu, w którym miałam okazję uczestniczyć 7 czerwca ! Razem z moją #mygirl wybrałyśmy sie do Warszawy na weekend, w piątek na Kabaty doczołgałyśmy się dopiero koło 22, umęczone padłyśmy aby w sobotę rano pędzić na Stadion Legii, wylewać pot z kilkoma tysiącami dziewczyn i pobić rekord Guinessa :D UDAŁO SIĘ <3 !! na Pepsi Arene dotarłyśmy bez problemów, siostra instruowała nas przez telefon :D ok. 11 byłyśmy na miejscu , po rejestracji zasiadłyśmy w "poczekalni" :)
Po godzinie 12 zostałyśmy wpuszczone na murawę :D Oczywiście pobiegłam zająć miejsce pod samą sceną :D
nasza miejscówka :D
Stadion wyglądał imponująco ! Żar lał się z nieba przez cały dzień, ale nikomu nie przyszło na myśl odpuszczać ! W końcu to był nasz dzień <3
Nie zabrakło pamiątkowej tablicy !
Ja jako przeogromna fanka fitnessu i Ewy Chodakowskiej po tym dniu nie mogłam zasnąć :D Rok temu byłam na otwartym treningu na Polach Mokotowskich, w tym roku było jeszcze lepiej już nie mogę się doczekać co będzie za rok ! :D
Do następnego ! :*